Tytuł: Dawno temu...

Autor: Weronika Katarzyna
Tagi:
Epoka:

Urodziłam się gdzieś na skraju przepaści tam, gdzie nie dochodzi ludzki głos. Choć nie znałam jeszcze ludzkich waśni wiedziałam, że życie me nie zmierza na stos. Chociaż mówili: wariat, choć nikt nie wierzył w Jego moc ja wołałam do Boga w każdą długą, bezsenną noc. Mieszkałam gdzieś na skraju przepaści tam, gdzie nie dochodzi ludzki głos. Choć poznałam już diabelskie waśni wiedziałam, że dusza ma nie pójdzie na stos! Będę żyła gdzieś na skraju przepaści tam, gdzie dochodzi tylko ludzki płacz. Choć poznałam już gorzki smak cierpienia wiem, że nigdy szczęście nie odejdzie w Świątynię Zapomnienia. I chociaż życie me zmierza na stos Ja mimo to kocham Boga w każdą długą, bezsenną noc. Wołam do Niego każdego dnia bo do kogo innego mam zwrócić się Ja? Kiedyś spłonę na stosie... Z Tobą, Panie tak proste jest kochanie! Życie, choć płonie na stosie - szczęśliwe i radosne w swym losie! Kocham i kochać nie przestanę. Z miłości spłonę na stosie. Stosie bólu, cierpienia, męki. Stosie, gdzie każdy pluje ogniem siarki nie znając miarki. Spłonę, i to mnie cieszy!


Losowe utwory:


Nie była samotna
miała przyjaciela
co dzień zwierzała ... Więcej

Kiedy chodzimy po chmurach
kiedy śmiejemy się ot tak
z... Więcej

Bedacy owiani tajemnicza mgłą intymnosci
leżacy na łożu w... Więcej

Stara sadzawka, Żaba - skok - Plusk. Więcej

Moja siostra.
Ona tu jest.
Ona jest coraz bliżej.
W... Więcej